135 196199
Fot. Policja Lubuska

Jechał bez świateł całą szerokością drogi. Podczas próby zatrzymania zaczął uciekać policjantom. Uszkodził samochód więc uciekał pieszo. Przed policjantami wymachiwał maczetą i groził im pozbawieniem życia. Padły strzały ostrzegawcze, po których szalony napastnik został obezwładniony. Miał promil alkoholu w organizmie i znajdował się pod działaniem środków psychoaktywnych. Został już tymczasowo aresztowany.

W piątek (27 maja) tuż przed godziną 20 wracający z interwencji patrol policyjny zauważył jadącego całą szerokością jezdni Seata. W związku z podejrzeniem co do stanu trzeźwości kierującego policjanci podjęli próbę zatrzymania kierowcy do kontroli. Próba okazała się bezskuteczna, w związku z czym podjęli pościg za kierującym.

Pojazd kierowcy odmawia dalszej jazdy, kierowca ucieczkę kontynuuje pieszo, po czym zatrzymuje się i wymachuje maczetą w kierunku funkcjonariusza. Wezwania policjanta okazują się bezskuteczne, a kierowane groźby pozbawienia życia w stosunku do umundurowanego funkcjonariusza stają się realne. Padają strzały ostrzegawcze. Kierowca odpowie za napaść, niezatrzymanie się do kontroli drogowej i jak się okazuję jazdę po pijaku, bez uprawnień i pod wpływem środków psychoaktywnych.

W piątkowy wieczór na terenie gminy Cybinka rozegrała się scena niczym z filmów akcji. Powrót z interwencji policjantów do jednostki przerwał widok kierującego, który korzystał z całej szerokości jezdni i nie używał świateł do jazdy dziennej. Policyjny nos przerwał niebezpieczną jazdę kierowcy seata, jednak nie od razu.

virtualnetia.com - projektowanie i tworzenie stron WWW

Kierujący nie miał zamiaru zatrzymać się do kontroli drogowej, postanowił uciekać leśnymi drogami. Jednak ukształtowanie terenu nie pozwoliło na dalszą jazdę, a podwozie pojazdu uległo zniszczeniu. Okazało się, że 39-letni kierowca nie zamierzał dostosować się do poleceń funkcjonariuszy i kontynuował ucieczkę pieszo trzymając w ręce maczetę.

Gdy mundurowy dobiegł do mężczyzny ten szaleńczo wymachiwał w jego kierunku maczetą, kierując przy tym groźby o pozbawieniu go życia. Szaleniec nie reagował i niebezpiecznie skracał dystans między maczetą a twarzą policjanta. Padają strzały ostrzegawcze, po których sprawca zostaje obezwładniony, jednak stan, w jakim się znajdował nie pozwolił na spokojne oddanie się w ręce organów ścigania i nadal kontynuował szarpaninę z funkcjonariuszami. Jak się okazało we krwi miał ponad promil alkoholu i działał pod wpływem środków psychoaktywnych.

Skuteczne i stanowcze działanie stróżów prawa pozwoliło na zastosowanie aresztu wobec sprawcy przestępstw.

Dzięki doświadczeniu i profesjonalnemu działaniu policjantów z Komisariatu w Rzepinie niebezpieczna dla ich życia interwencja zakończyła się szczęśliwie, a wobec sprawcy Prokurator zastosował areszt tymczasowy. Mężczyźnie za popełnione przestępstwa grozi kara 10 lat pozbawienia wolności.

Zródło: Komenda Powiatowa Policji w Słubicach

aspirant Agnieszka Kaczmarek

Czytaj też: Słubice: POLICJANT NA URLOPIE ZATRZYMAŁ PIJANEGO KIEROWCĘ Z BLISKO TRZEMA PROMILAMI ALKOHOLU W ORGANIZMIE!