Patrol funkcjonariuszy SG ze Świecka w czwartek (1 lutego) zatrzymał dwóch cudzoziemców, którzy za naruszenie przepisów pobytowych zostali zobligowani do wyjazdu z Polski. Zatrzymano również dwóch Polaków, jednego poszukiwanego przez wymiar sprawiedliwości za podrabianie dokumentów oraz drugiego, podejrzanego o kradzież samochodu na terytorium Niemiec.

W czwartek 1 lutego funkcjonariusze SG ze Świecka zatrzymali poszukiwanego 55-letniego Polaka, który za podrabianie dokumentów był ścigany przez skierniewicki wymiar sprawiedliwości. Mężczyźnie groziła kara pozbawienia wolności. Strażnicy graniczni po sprawdzeniu aktualności poszukiwań, przekazali mężczyznę do międzyrzeckiego aresztu śledczego.  

Niespełna godzinę później (1 lutego), ten sam patrol funkcjonariuszy SG zatrzymał w autokarze kursującym z Niemiec do Polski dwóch cudzoziemców – obywatela Azerbejdżanu oraz Białorusina. Jak się okazało podczas kontroli, Azer ubiegający się o udzielenie mu zgody na pobyt czasowy w naszym kraju, nie czekał na rozpatrzenie wniosku i naruszając przepisy pobytowe wyjechał do Niemiec. Mężczyzna za nielegalne przekroczenie granicy został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Wydano także decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Dodatkowo orzeczono o zakazie ponownego wjazdu na obszar Schengen w okresie najbliższych 6 miesięcy. Natomiast obywatel Białorusi, który posiadał wizę w celu podjęcia pracy w Polsce, pracy tej jednak nie podjął, nie kontaktował się także z pracodawcą. W związku z tym, że cel pobytu cudzoziemca jest niezgodny z deklarowanym został on zobowiązany do opuszczenia naszego kraju. Otrzymał również roczny zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen.

Także w czwartek strażnicy graniczni ze Świecka w rejonie autostrady A2 wytypowali do kontroli drogowej jadącą od strony Niemiec osobową mazdę na ukraińskich tablicach rejestracyjnych. Kierowcą pojazdu był 38-letni Polak, który oświadczył, że nie posiada żadnych dokumentów tego pojazdu. To od razu wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, że auto może pochodzić z kradzieży. Funkcjonariusze ustalili, że Mazda CX-5 miała założone ukraińskie tablice rejestracyjne, których numery figurują w systemach jako należące do innego pojazdu. Jak się okazało, zatrzymana przez funkcjonariuszy mazda została niespełna dwa tygodnie temu skradziona na terytorium Niemiec. 38-latka zatrzymano i po zakończeniu czynności służbowych przekazano słubickim policjantom. Kierowca za kradzież samochodu usłyszy prokuratorskie zarzuty. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi słubicka policja. Szacunkowa wartość odzyskanego pojazdu to 120 tys. złotych.

Źródło: Nadodrzański Oddział Straży Granicznej