Natalia Weryszko, młoda i utalentowana fotografka z Rzepina, przekształciła swoją dziecięcą pasję do robienia zdjęć w pełnoprawną karierę artystyczną. Zaczynając od prostego aparatu i pierwszych ujęć szkolnych wydarzeń, dziś dysponuje zaawansowanym sprzętem, a jej portfolio obejmuje zarówno sesje studyjne, jak i reportaże okolicznościowe.
Natalia Weryszko z Rzepina, 21-letnia fotografka z zacięciem do uwieczniania chwil, od najmłodszych lat przejawiała artystyczną duszę. – Od dziecka byłam można powiedzieć artystką – wspomina w rozmowie z naszą redakcją. – Dużo rysowałam, ale z czasem, kiedy dostałam pierwszy dotykowy telefon, zaczęłam robić fotki różnych rzeczy — zwierząt, roślin, krajobrazów.
To właśnie wtedy zaczęła się jej przygoda z fotografią, pasją, która z biegiem lat miała stać się jej sposobem na życie. Na 16. urodziny Natalia otrzymała swój pierwszy aparat — Nikon Coolpix B500.
– Zwykły bezlusterkowiec za 1000 zł, jak teraz myślę, to miał nieduże możliwości do popisu, ale właśnie na tym aparacie udało mi się robić pierwsze, udane jak dla mnie ujęcia – opowiada Natalia.
To na tym aparacie odbyła dwie kluczowe dla siebie relacje fotograficzne z wydarzeń szkolnych, które tylko upewniły ją w chęci dalszego rozwijania się w tej dziedzinie.
Jak przystało na prawdziwego artystę, Natalia szybko poczuła, że potrzeba jej czegoś więcej. Wsparcie bliskich okazało się kluczowe dla jej dalszego rozwoju.
– Kiedy poczułam, że ten sprzęt mi nie wystarczy, babcia kupiła mi wybraną przez mnie lustrzankę Canona, z którą już zaczęła się poważniejsza przygoda – wyjaśnia młoda fotografka.
To z tym sprzętem wkroczyła na wyższy poziom, zapisując się na półroczny kurs fotografii artystycznej i komercyjnej w Akademii Twórczych Poszukiwań w Zielonej Górze.
– Zajęcia dwa razy w miesiącu, dużo praktyki, wyjścia w plenery, praca w grupach – opowiada o swoim kursie Natalia. – Wykładowca był wspaniałym człowiekiem, bardzo dużo mnie nauczył. Tak naprawdę dopiero po tym kursie zaczęłam przygodę na poważnie.
Kurs ten stał się punktem zwrotnym w jej karierze, a każde kolejne zlecenie tylko rozwijało jej umiejętności i podnosiło jakość pracy.
Obecnie, Natalia spełniła swoje marzenie o pełno klatkowym aparacie bezusterkowym, który daje jej więcej możliwości. Nowoczesny sprzęt umożliwił jej rozwinięcie skrzydeł na szerszą skalę w dziedzinie fotografii studyjnej, plenerowej czy reportażowej.
– Teraz już mam znacznie szersze grono odbiorców- mówi dumna ze swojego rozwoju.
Lubi realizować sesje studyjne, uwielbia także plenery jak i reportaże okolicznościowe.
– Miałam okazję wykonywać fotorelację z kilku, jeśli nie kilkunastu, imprez urodzinowych – z radością wspomina swoje dotychczasowe sukcesy.
Natalia nie zamierza poprzestać na zdobytych umiejętnościach.
– Nie zamierzam jednak poprzestać na tym jednym kursie – podkreśla z determinacją, oraz dodaje że niedawno ukończyła również kurs liturgiczny, co otwiera jej drogę do fotografowania chrzcin, ślubów i komunii. Ta różnorodność tematyczna pozwala jej realizować się w pełni i dalej rozwijać swoją pasję z dnia na dzień.
Jej przygoda z fotografią przypomina, że z pasji można stworzyć coś więcej — można zrealizować swoje marzenia i tworzyć coś pięknego, co inspiruje kolejnych młodych ludzi do podążania za swoimi zainteresowaniami.
– Fotografia to coś, co daje mi naprawdę dużo radości – podsumowuje Natalia, której kariera dopiero nabiera rozpędu, ukazując jak wiele można osiągnąć dzięki wytrwałości i wsparciu najbliższych.
Prace Natalii możecie zobaczyć na jej profilach:
https://www.instagram.com/nw_fotograficznie?igsh=eTB4ZnExdTVrMmRv
https://www.facebook.com/share/1LBWKV2r6d/
Czytaj też: Marcel Sztachelski – 17-letni trener wokalny [Wywiad]



























