Potrącenie młodej rowerzystki na przejściu dla pieszych – 22 kwietnia (wtorek) w godzinach popołudniowych na ul. Sienkiewicza w Słubicach doszło do groźnego incydentu drogowego, w wyniku którego potrącona została dziewczynka jadąca na rowerze. Kierowca, nie zastosował się do przepisów i wykonał manewr omijał przed przejściem dla pieszych.
We wtorek, 22 kwietnia około godz. 16:30, przy ulicy Sienkiewicza doszło do niebezpiecznego zdarzenia.
– Kierowca samochodu wykonał manewr omijania tuż przed przejściem dla pieszych potrącając jedną z dwóch dziewczynek przejeżdżających rowerami przez przejście – mówi nam rzeczniczka KPP Słubice Ewa Murmyło.
Potrącenie młodej rowerzystki: Kierowca ukarany
Na szczęście obyło się bez poważnych obrażeń. Poszkodowana trafiła do szpitala z obrażeniami ręki.
Choć dziewczynki powinny przeprowadzać rowery przez przejście, to kierowca w sposób rażący naruszył przepisy dotyczące wyprzedzania.
– 78-letni mężczyzna, mieszkaniec naszego powiatu, został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł, otrzymał 12 punktów karnych, a także stracił dowód rejestracyjny pojazdu. Kierowca był trzeźwy – dodaje rzeczniczka.
Skontaktowali się z nami rodzice poszkodowanej dziewczynki, którzy przedstawiają inną wersję wydarzeń tego zdarzenia.
– Córka nie jechała dosłownie na rowerze. Była na nim to fakt, ale odpychała się nogą, nie pedałowała. Faktem jest też, że sposób w jaki się poruszała uratował ją przed większymi obrażeniami. Była już na przejściu dla pieszych wraz z koleżanką, kiedy kierowca jadąc pod prąd ze zbyt dużą prędkością po prostu w nią wjechał. Podrzuciło ją do góry razem z rowerem, co skutkowało wybiciem przedniej szyby w aucie. Wtedy córka spadła z maski samochodu. Jak twierdzą osoby, z którymi rozmawialiśmy, to było gnanie pod prąd 50 km/h jak nie więcej! Doznała urazu nogi nie ręki – mówi mama dziewczynki. – Kierowca nawet nie czuł winy, jeszcze krzyczał, iż nie jego wina, a córka wtargnęła na jezdnię, co jest nieprawdą. Córka spojrzała w lewo, a auto nadjechało z prawej strony jadąc przeciwległym pasem. Nie mogła przewidzieć, że ktoś będzie omijał samochody z taką prędkością, nie zwracając uwagi na otoczenie.
Korek w tym czasie sięgał od CKZiU do głównej ulicy, kierowca miał lewym pasem omijać samochody i w tym czasie właśnie doszło do tego zdarzenia.
Czytaj też: Trzech poszukiwanych Polaków już za kratami

























