W środę, 7 maja, marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty odwiedził Słubice, gdzie spotkał się z mieszkańcami oraz lokalnymi samorządowcami. Podczas otwartego spotkania poruszono zarówno tematy lokalne, jak i kwestie związane z bezpieczeństwem Polski, wojną w Ukrainie, relacjami z Niemcami, Unią Europejską, a także swoją historią polityczną.
Wystąpienie marszałka trwało kilkadziesiąt minut i momentami miało bardzo osobisty charakter. Czarzasty mówił o konieczności dialogu, odpowiedzialności polityków oraz o tym, że Polska musi dziś myśleć przede wszystkim o bezpieczeństwie.
Kontrole na granicy i sytuacja w Słubicach
Jednym z najważniejszych tematów spotkania była sytuacja na polsko-niemieckiej granicy. Marszałek podkreślał, że po uszczelnieniu granicy z Białorusią i Ukrainą liczba nielegalnych migrantów znacząco spadła.
– Resort spraw wewnętrznych przygotowuje raport dotyczący sytuacji na granicach. Skoro tych ludzi jest znacznie mniej, to trzeba rozpocząć dyskusję o ograniczeniu kontroli po to, żeby mieszkańcom pogranicza żyło się lepiej – mówił Czarzasty.
Odniósł się również do napięć wokół granicy i działań grup związanych z Robertem Bąkiewiczem.
– Byłem dzisiaj na moście. Nie widziałem żadnych „hord”, które miałyby atakować nasz kraj. Takie narracje powodują radykalizm i sprawiają, że atmosfera w Polsce staje się coraz bardziej napięta – podkreślał.

Marszałek zapowiedział także wsparcie dla ważnych inwestycji infrastrukturalnych w Słubicach. Wśród nich wymienił budowę nowego mostu granicznego o większej nośności oraz przyszłą obwodnicę.
– Trzeba myśleć o tym, co może wydarzyć się za pięć czy dziesięć lat. Taki most jest poważną sprawą również z punktu widzenia bezpieczeństwa – zaznaczył.
„Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”
Znaczną część spotkania poświęcono sytuacji międzynarodowej i wojnie w Ukrainie. Czarzasty nie ukrywał, że jego zdaniem zagrożenie ze strony Rosji jest realne.
– Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Jeśli Ukraina zostałaby całkowicie zajęta przez Rosję, Rosja znalazłaby się bezpośrednio przy naszych granicach – mówił.
Marszałek podkreślał, że właśnie dlatego Polska musi inwestować w bezpieczeństwo i obronność.
– Wolałbym, żeby pieniądze szły na szpitale, żłobki czy edukację, ale wiem, że dziś musimy przeznaczać ogromne środki na zbrojenia. To jest rozsądna decyzja – zaznaczył.
Czarzasty krytycznie wypowiadał się również o działaniach Rosji i polityce Władimira Putina.
– Putin jest agresorem, jest mordercą i przestępcą, bo napadł na Ukrainę i zabija ludzi – mówił podczas spotkania.
„Nie ma co z Unii robić wroga”
Marszałek apelował również o utrzymanie dobrych relacji z Niemcami i Unią Europejską. Jego zdaniem w obecnej sytuacji geopolitycznej Polska nie może pozwolić sobie na izolację. Podkreślał, że Polska powinna pozostać silnym członkiem Unii Europejskiej.
– Wyjście Polski z Unii Europejskiej byłoby katastrofą i osłabiłoby nasze bezpieczeństwo – zaznaczył.
Czarzasty odniósł się także do polityki Stanów Zjednoczonych i prezydenta Donalda Trumpa, oceniając, że świat stał się dziś mniej stabilny niż kilka lat temu.
„Od własnej historii nie ucieknę”
Jednym z najmocniejszych fragmentów spotkania były słowa marszałka dotyczące historii i oceny swojej przeszłości politycznej. Czarzasty mówił o konieczności uczciwego spojrzenia na historię i unikania uproszczeń.
– Od historii własnej się nie ucieknę. Ważne, żeby jasno mówić, powiedzieć, co się zrobiło dobrze, a co źle. Taka jest historia i tak trzeba do niej podchodzić – podkreślał.
Marszałek odniósł się również do postaci Lech Wałęsa i przemian ustrojowych po 1989 roku.
– Wałęsa zrobił bardzo dużo dobrego dla naszego kraju, jeśli chodzi o transformację ustrojową. Paradoks polega na tym, że mówi to lewica, a część prawicy tego nie chce uznać – mówił.
Czarzasty zwracał uwagę, że historia Polski po II wojnie światowej nie jest czarno-biała.
– Trzeba pamiętać, że Polaków nie było ani w Jałcie, ani w Teheranie. A jednocześnie te ziemie po wojnie zostały odbudowane przez ludzi, którzy funkcjonowali w tamtym ustroju, choć często go nie akceptowali – podkreślał.
Mieszkania, prawa pracownicze i programy społeczne
Podczas spotkania marszałek dużo mówił także o działaniach Lewicy w sprawach społecznych. Wspomniał m.in. o programie mieszkań na tani wynajem.
– W tym roku budowanych jest około 20 tysięcy mieszkań. W przyszłym roku planowana jest budowa 25 tysięcy mieszkań, a rok później już 30 tysięcy. Na realizację tego programu zabezpieczono 40 miliardów złotych – poinformował polityk. – To mieszkania, które zostaną w zasobach samorządu, czyli państwa i uwaga, 50-metrowe mieszkanie w tej chwili w wynajmie miesięcznie kosztuje 600 zł.
Jak podkreślał marszałek, zwiększenie liczby mieszkań na rynku ma w przyszłości wpłynąć na spadek cen zarówno najmu, jak i zakupu nieruchomości.
– To nie wydarzy się od razu, ale większa podaż mieszkań z czasem ustabilizuje sytuację na rynku – mówił.
Czarzasty podkreślał również znaczenie ochrony praw pracowników i walki z nadużywaniem umów śmieciowych.
– Jeśli ktoś przez kilka lat pracuje od 8 do 16 w jednym miejscu i wykonuje stałe obowiązki, powinien mieć umowę o pracę. I o to również walczymy – zaznaczył.
„Prezydent próbuje przejąć kompetencje rządu – my na to nie pozwolimy!”
Marszałek odniósł się również do relacji z prezydentem, podkreślając, że spór między Pałacem Prezydenckim a rządem nie rozpoczął się wraz z objęciem przez niego funkcji marszałka Sejmu.
– To nie jest tak, że ja walczę z prezydentem. Jeszcze za czasów marszałka Szymona Hołowni, w ciągu zaledwie pół roku prezydent zawetował 15 ustaw. To pokazuje, że konflikt trwa od dawna – mówił.
Zdaniem Czarzastego prezydent próbuje przejmować kompetencje rządu i wpływać na jego funkcjonowanie.
– Chce obalić ten rząd, przejąć jego kompetencje i rządzić. To jest niezgodne z konstytucją. A skoro nie da się tego zrobić w obecnym systemie, pojawiają się pomysły zmiany konstytucji. My się na to nie zgodzimy – podkreślał.
Marszałek krytycznie odniósł się także do prezydenckich wet wobec części ustaw. Wskazał m.in. na przepisy dotyczące bezpieczeństwa cyfrowego, ustawy łańcuchowej oraz ochrony dzieci i młodzieży przed szkodliwymi treściami w internecie.
– Nie rozumiem, dlaczego zawetowano ustawę dotyczącą ochrony w internecie przed pornografią, pedofilią czy hejtem. To są realne problemy, które dotykają szczególnie młodych ludzi – mówił.
Czarzasty skomentował również weto wobec ustawy dotyczącej programu „Safe”, oceniając tę decyzję jako „nieracjonalną”. Zapowiedział jednocześnie, że część projektów wróci ponownie pod obrady parlamentu.
Spotkanie w Słubicach miało otwartą formułę, a mieszkańcy mogli zadać pytania dotyczące zarówno spraw lokalnych, jak i ogólnopolskich. Wydarzenie zgromadziło mieszkańców miasta, samorządowców oraz sympatyków lewicy. Spotkanie zorganizował działacz polityczny i samorządowy związany z Lewicą w województwie lubuskim Robert Włodek.
Czytaj też: Rzepin świętował 3 maja! Cóż to była za impreza [DUŻO ZDJĘĆ]



























