12 cudzoziemców zatrzymali jednego dnia funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Powodem były zarówno naruszenia przepisów dotyczących legalności pobytu, jak i konflikty z prawem. Dziesięć osób ma opuścić Polskę, natomiast dwóch obywateli Ukrainy zostało już doprowadzonych do granicy i przekazanych ukraińskim służbom.
Do zatrzymań doszło 25 sierpnia na terenie objętym służbową odpowiedzialnością Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Straż Graniczna zatrzymała 12 cudzoziemców
Zatrzymani cudzoziemcy pochodzili m.in. z Ukrainy, Gruzji, Kolumbii, Mauritiusa i Kazachstanu. Powody interwencji funkcjonariuszy były różne.
W części przypadków chodziło o przeterminowanie legalnego pobytu lub brak dokumentów uprawniających do pozostawania na terytorium Polski.
Wśród zatrzymanych znalazły się jednak również osoby, które dopuściły się przestępstw lub wykroczeń i zostały uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Straż Graniczna wskazuje m.in. na przypadki prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz posiadania narkotyków.

Dziesięć osób ma opuścić Polskę
Wobec 10 zatrzymanych cudzoziemców wydano decyzje zobowiązujące ich do powrotu do krajów pochodzenia. Na opuszczenie Polski otrzymali od 15 do 30 dni.
Decyzje wiążą się również z zakazem ponownego wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen przez 6 miesięcy.
Dwóch Ukraińców eskortowano do granicy
Inaczej wyglądała sytuacja dwóch obywateli Ukrainy. Mężczyźni zostali uznani za osoby zagrażające bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu.
Funkcjonariusze Straży Granicznej eskortowali ich bezpośrednio do granicy państwa, gdzie zostali przekazani ukraińskim służbom.
W obu przypadkach zastosowano znacznie dłuższy zakaz powrotu. Mężczyźni nie będą mogli ponownie wjechać na terytorium państw strefy Schengen przez 6 lat.
Czytaj też: Kontrole graniczne w Słubicach i Świecku. Czterech cudzoziemców z zastrzeżonymi kartami pobytu
Źródło: Nadodrzański Oddział Straży Granicznej

























