Sporty siłowe trenuje od dziecka. Gdy dostał pierwszą sztangę od ojca, zaczął ćwiczyć. Cel? Chciał ładnie wyglądać. – Okazało się, że mam dużo siły. Brałem coraz większe ciężary, aż w końcu waga jaką podnosiłem była większa niż ta, jaką podnoszą na zawodach – mówi kolejny gość Miłosza Izdebskiego. Dziś jest mistrzem Polski w wyciskaniu. Mowa o niepełnosprawnym Sebastianie Świtońskim ze Słubic.

Sebastian od urodzenia ma rozczep kręgosłupa, który skutkuje m.in. niedowładem lewej nogi. Porusza się o kulach. Nie przeszkadza mu to jednak w osiąganiu spektakularnych sukcesów.

– Chciałem być normalnym dzieciakiem, robić to, co inni, ale mój stan zdrowia mnie ograniczał. Zacząłem więc szukać czegoś, co dałoby mi motywację, czegoś, w czym byłbym najlepszy – mówi Sebastian.

Wszystko zaczęło się na strychu

Gdy już wiedział, w czym jest dobry zrobił sobie siłownię na… strychu. – Tutaj czuję się najlepiej. Zbudowałem ją ciężką pracą z własnego kieszonkowego – mówi mistrz.

Sebastian Świtoński
Sebastian Świtoński. Fot. Archiwum prywatne

Jego determinacja zdziałała cuda. Nikt go nie uczył. Wiedzę na temat sportów siłowych zdobył z książek i internetu. Gdy już był gotowy stanął do zawodów w międzynarodowej lidze w 2014 r. w Łodzi. – 125 kg dało mi zwycięstwo w kategorii juniorów do lat 17 – mówi.

Potem wszystko poszło lawinowo: mistrzostwo Polski WRPF i rekord Polski w 2016 , podwójne wicemistrzostwo Polski WPC 2017 , Podwójne mistrzostwo Polski IPC 2017, również rekord polski pobity o 24kg i rekord Europy o 19kg. No i największe zwycięstwo we wrześniu 2017 – brązowy medal mistrzostw świata i oficjalny rekord Europy.

S. Świtoński Jest Brązowym Mistrzem świata
S. Świtoński jest m.in. Brązowym Mistrzem świat

Więcej na temat Sebastiana w wywiadzie z Miłoszem Izdebskim, słubickim fryzjerem, którego projekt „Klasykiem do salonu” przedstawiamy cyklicznie na stronie I Love Słubice.

„Klasykiem do salonu” to jedyny taki projekt w Polsce. Miłosz Izdebski robi wywiady jadąc ze znaną lub ciekawą osobą garbusem z 1965 r., a potem zaprasza gwiazdę do salonu na zmianę fryzury.