Zmęczenie…Dziś będzie o zmęczeniu choć może bardziej o licznych zmęczeniach… Najpierw o tych mentalnych, natury psychicznej i emocjonalnej… Pierwsze takie porządne „mam już dość” odczułam dzięki naszemu słynnemu koronawirusowi. Od marca (właściwie do teraz) nie ma dnia, żeby nie było o nim mowy czy jakiekolwiek wzmianki. Koronawirus prawie „wyskakiwał z mojej lodówki”. W internecie koronawirus,





























