Jeszcze kilka dni temu odliczali czas do jednego z najszczęśliwszych momentów w swoim życiu. Następnego dnia rano miały zostać wylane posadzki. Do końca roku planowali wprowadzić się do własnego domu – miejsca, na które pracowali przez 15 lat. Dziś stoją przed pogorzeliskiem. Justyna Tomaszewicz, rozmawiając z dziennikarką portalu, co chwilę przerywa. Milknie. W oczach pojawiają
























