Zapowiedzi prezesa Transhandu, Tomasza Lorkowskiego, miały poprawić dostępność transportu publicznego. Dziś mieszkańcy pytają, dlaczego zamiast poprawy nastąpiła jego likwidacja.

Obietnice dyrektora Transhandu poszły w zapomnienie! Ludzie czują się oszukani!

Rok temu informowaliśmy, że Transhand planuje tak zorganizować siatkę połączeń, aby mieszkańcy powiatowych miejscowości oraz osoby z niepełnosprawnościami mogli bez problemu dojechać do dużych miast, takich jak Gorzów Wielkopolski czy Zielona Góra, i wrócić do domu. Zapowiadano zakup autobusów wyposażonych w windy oraz wprowadzenie porannych kursów do miast i popołudniowych powrotów. Brzmiało to jak szansa