W ciągu kilku godzin na Dworcu Głównym doświadczyłam wielu rzeczy. Wróciłam naładowana emocjami, niemal drżałam. Zagubienie i smutek tych ludzi można tam kroić w powietrzu. Więc byłam wdzięczna za każde pytanie, na które mogłam odpowiedzieć. Ljuda była z córką w wieku mojej córki Lenki, nie miała przy sobie zbyt wiele, ale już pytała jak sama





























